List motywacyjny bez doświadczenia – przykład
Gdy nie masz jeszcze historii zatrudnienia, list motywacyjny znaczy więcej niż CV, bo to jedyne miejsce, w którym możesz pokazać, jak zachowujesz się w pracy, zanim w ogóle ją miałeś. Poniższy przykład napisał absolwent liceum aplikujący do sklepu. Opiera się na wolontariacie i szkolnym projekcie i ani razu nie przeprasza za brak doświadczenia.
Aplikacja na stanowisko sprzedawcy (weekendy i wakacje)
Szanowny Panie Piotrze,
Piszę w sprawie stanowiska sprzedawcy w Państwa sklepie przy ulicy Nadrzecznej. Ogłoszenie zobaczyłem w zeszłym tygodniu w witrynie. W maju zdałem maturę i szukam pierwszej płatnej pracy, najlepiej takiej, w której poznam działanie dużego sklepu od hali sprzedaży.
Od roku co sobotę pomagam jako wolontariusz w parafialnym punkcie wydawania żywności. Zaczynałem od sortowania darów, a dziś sam prowadzę rejestrację: w czasie jednej zmiany witam około 40 osób, zapisuję je i pomagam znaleźć to, czego potrzebują. Nauczyłem się zachowywać spokój przy długiej kolejce i pilnować porządku na półkach, kiedy nikt nie ma na to czasu.
W szkole razem z dwiema koleżankami zorganizowałem kiermasz charytatywny naszego rocznika. Zaplanowaliśmy asortyment, ustaliliśmy ceny, obsługiwaliśmy kasę i w jedno popołudnie zebraliśmy 2400 zł. Strona finansowa spodobała mi się bardziej, niż się spodziewałem, i bez trudu radzę sobie z gotówką oraz rozliczeniem kasy na koniec dnia.
Robię u Państwa zakupy i zauważyłem, jak często pracownicy pomagają starszym klientom przy kasach samoobsługowych. To dokładnie to, co robię w punkcie żywnościowym, i chciałbym robić to dla Państwa. Mogę pracować w każdy weekend i na pełny etat w wakacje, a do pracy mogę przystąpić od zaraz.
Dziękuję za rozpatrzenie mojej aplikacji. Chętnie stawię się na rozmowę lub dzień próbny w dowolnym terminie.
Z poważaniem,
Daniel Mazur
Dlaczego ten list działa
Każdy akapit zastępuje doświadczenie zawodowe czymś, co dowodzi tej samej umiejętności.
- Wstęp mówi prostymi słowami, czego kandydat chce i dlaczego. „Pierwsza płatna praca” jest uczciwe i zamyka temat doświadczenia w jednym zdaniu.
- Wolontariat jest opisany jak praca: co robi, jak często, ile osób obsługuje i czego go to nauczyło. Tego dowodu szuka kierownik.
- Szkolny projekt wnosi liczbę (2400 zł) i dotyczy zadania, którego początkujący obawiają się najbardziej: obsługi pieniędzy.
- Akapit o sklepie pokazuje, że kandydat naprawdę tam był. Łączy to, co zauważył, z tym, co już robi.
- Dyspozycyjność jest wyraźnie podana. W handlu i gastronomii na stanowiskach na start to często czynnik rozstrzygający.
Co wykorzystać, gdy nie masz doświadczenia zawodowego
Szukaj wszystkiego, w czym ktoś mógł na tobie polegać. Liczy się każde z poniższych:
- Wolontariat, także regularna pomoc w klubie, parafii, schronisku lub przy wydarzeniach.
- Projekty szkolne lub studenckie z realnym efektem: wydarzenie, sprzedaż, wynik zespołu, ocena.
- Obowiązki w domu lub w rodzinnej firmie, np. opieka nad rodzeństwem albo pomoc w sklepie krewnych.
- Drużyny sportowe i koła zainteresowań, zwłaszcza jeśli byłeś kapitanem, trenerem albo coś organizowałeś.
- Krótkie zajęcia, takie jak opieka nad dziećmi, korepetycje, wyprowadzanie psów czy pomoc na targu.
Wybierz jedno lub dwa i opisz je porządnie, zamiast wymieniać pięć w jednym zdaniu. To szczegóły sprawiają, że brzmią wiarygodnie.
Błędy do uniknięcia w liście na pierwszą pracę
- Przepraszanie: „Chociaż nie mam doświadczenia…” kieruje uwagę czytelnika na to, czego ci brakuje. Zacznij od tego, co zrobiłeś.
- Wymienianie cech osobistych bez dowodów. „Sumienny i rzetelny” samo nic nie znaczy, rok sobotnich zmian dowodzi obu.
- Pisanie tego samego listu do każdego sklepu i kawiarni. Podaj nazwę pracodawcy i lokalizację oraz wspomnij o czymś, co tam widziałeś.
- Pominięcie dyspozycyjności. Napisz, w jakie dni i godziny możesz pracować i od kiedy możesz zacząć.
- Przekroczenie jednej strony. Cztery lub pięć krótkich akapitów w zupełności wystarczy.
Najczęstsze pytania
Jak zacząć list motywacyjny bez doświadczenia?
Podaj stanowisko, napisz, gdzie zobaczyłeś ogłoszenie, i dodaj jedno zdanie o tym, kim jesteś teraz, np. że właśnie skończyłeś szkołę albo studiujesz. Potem od razu przejdź do najmocniejszego dowodu. Nie trzeba w pierwszym zdaniu wspominać o braku doświadczenia: czytelnik i tak go zauważy, a twoje przykłady na to odpowiedzą.
Czy wolontariat wystarczy, by dostać pierwszą pracę?
Często to najlepszy dowód, jaki masz, bo pokazuje, że regularnie przychodziłeś bez wynagrodzenia. Opisz go jak pracę: co robiłeś, jak często, jak długo i czego ci powierzono.
Jak długi powinien być list motywacyjny na pierwszą pracę?
Krótszy, niż myślisz: około 200 do 300 słów. Osoby rekrutujące na stanowiska początkowe czytają wiele zgłoszeń naraz, więc zwięzły list z jednym lub dwoma konkretnymi przykładami wyróżnia się bardziej niż długi.
Czy wspominać o ocenach?
Tylko jeśli są istotne dla pracy lub są wyraźnym atutem. Dobry wynik z matematyki może pomóc przy pracy kasjera lub w biurze. Przy większości prac na start ważniejsza jest rzetelność i kontakt z ludźmi, więc poświęć miejsce na przykłady właśnie tego.
Gotowy, by napisać własny?
Zacznij od gotowego szkicu w kreatorze, wybierz wzór pasujący do twojego CV i pobierz jednostronicowy PDF.