Twoje dane kontaktowe
Imię, telefon, e-mail i miasto na górze, w stylu twojego CV. Kto chce zadzwonić, nie powinien otwierać drugiego pliku, żeby znaleźć numer.
CV mówi, co robiłeś. List motywacyjny mówi, dlaczego ma to znaczenie dla tego pracodawcy. Napiszesz go w trzech krokach i pobierzesz w PDF, dopasowany do CV.
Zaczynasz pisać od razu. List zapisuje się sam w trakcie pisania.
Trzy sekcje i żadnej pustej kartki. Zaczynasz od gotowego szkicu i wymieniasz to, co do ciebie nie pasuje.
Imię, stanowisko, e-mail, telefon, miasto. To ta sama główka co w CV, więc oba dokumenty docierają jako jedna aplikacja.
Firma, osoba kontaktowa, adres. List skierowany do konkretnej osoby to najszybszy dowód, że nie został wysłany seryjnie.
W szkicu zwrot grzecznościowy i podpis są już na miejscu. Wymieniasz to, co w nawiasach, wybierasz szablon i pobierasz PDF.
Sześć elementów. Bez jednego list wygląda na niedokończony. Z dodatkowymi przestaje być czytany do końca.
Imię, telefon, e-mail i miasto na górze, w stylu twojego CV. Kto chce zadzwonić, nie powinien otwierać drugiego pliku, żeby znaleźć numer.
Nazwa firmy, a jeśli uda ci się ustalić, też osoby rekrutującej. "Szanowni Państwo" jest w porządku. "Do zainteresowanych" pokazuje, że nie chciało ci się szukać.
Stanowisko, gdzie je zobaczyłeś i co cię skłoniło do aplikowania. Dwa zdania. Pomiń akapit o tym, jak bardzo cię ta oferta ucieszyła.
Nie streszczenie CV. Jedna rzecz, którą zrobiłeś, co się dzięki niej zmieniło i o ile. Liczba zamienia deklarację w coś sprawdzalnego.
Coś prawdziwego o nich, czego nie dałoby się napisać o nikim innym. To akapit, który odróżnia prawdziwy list od wypełnionego wzoru.
Dziękujesz, piszesz, że chętnie porozmawiasz, podpisujesz się. Po jednej linijce. I na tym koniec.
Każdy projekt ma tę samą główkę co szablon CV o tej samej nazwie, więc całość dociera jako komplet. Wybierz jeden i zacznij pisać.
Jeśli mógłbyś go wysłać każdemu pracodawcy bez zmiany choćby słowa, nic czytającemu nie mówi. Wystarczy jeden akapit napisany właśnie dla nich.
CV jest już w załączniku. List, który opisuje te same stanowiska prozą, marnuje jedyną okazję, żeby powiedzieć coś, czego CV nie potrafi.
Najwyraźniejszy znak masowej wysyłki. Jeśli nie znajdziesz osoby rekrutującej, wymień przynajmniej organizację, do której piszesz.
Trzy albo cztery krótkie akapity na jednej stronie. Dłuższe czyta się po łebkach, a czytanie po łebkach najpierw wyłapuje najsłabsze zdanie.
Pisanie i podgląd są darmowe, a zacząć możesz bez konta. Rejestrujesz się przy pobieraniu PDF-a, które korzysta z tej samej puli co CV.
Nie. Zaczynasz pisać, a w tle tworzone jest konto tymczasowe. List zapisuje się w trakcie pisania i zostaje twój, gdy założysz konto na dobre.
Jedna strona. Trzy albo cztery krótkie akapity, mniej więcej 250 do 350 słów. Jeśli wychodzi poza stronę, prawie na pewno powtarzasz CV.
Zostaw to pole puste, a list zacznie się od "Szanowni Państwo", co jest zupełnie normalne. Nazwa firmy nadal ma jednak znaczenie.
Każdy szablon dzieli główkę z szablonem CV o tej samej nazwie. Te same kolory, ten sam krój, ten sam układ danych kontaktowych. Wybierasz parę i oba dokumenty czyta się jako jedną aplikację.
Tak. Oba są częścią tekstu, który edytujesz, a nie czymś, co drukuje szablon. Możesz napisać "Szanowna Pani Ionescu" albo zakończyć "Z wyrazami szacunku".
Zacznij od szkicu, wymień to, co nie pasuje, i pobierz PDF dopasowany do twojego CV.